Ciszę się, że powstał taki film, jak “Układ zamknięty”, który ukazuje patologię panującą w urzędach, a także bezwzględność wymiaru sprawiedliwości i cynizm urzędników. To swoisty kubeł zimnej wody dla wszystkich propagandzistów, którzy nie dostrzegają problemów ukrytych pod podszewką. Władza albo nie potrafi, albo się boi walczyć z tym procederem. Jednak plądruje on nasz kraj, niczym pełzający tasiemiec. A może oni wszyscy, politycy, urzędnicy, policjanci, sędziowie grają przeciwko nam i czekają tylko na moment by nas, uczciwych obywateli wykorzystać?

Ale „Układ zamknięty” pokazuje więcej absurdów, nie tylko za pomocą scenariusza. Jeszcze zanim projekt ruszył nikt nie chciał go wesprzeć finansowo. Ostatecznie mecenasem i sponsorem została Kasa Stefczyka należąca do SKOKów (oni też często zbierają cięgi).

Jednak dzisiaj, gdy film już powstał – a co więcej okazał się jedną z głośniejszych produkcji – wszyscy mówią „to musi zobaczyć każdy Polak”. Prym wiedzie w tym Prezydent Bronisław Komorowski.

Jaśnie nam panujący mówił 5 kwietnia, tuż po premierze filmu:

“To jest film, który powinni obejrzeć wszyscy, którzy kiedykolwiek mogą decydować o cudzym życiu. (A więc w praktyce wszyscy – przypis B.G.) W moim przekonaniu powinni obejrzeć go ci, którzy bardzo łatwo ferują wyroki. Niekoniecznie w sądzie, ale także na łamach prasy, w codziennych relacjach z innymi ludźmi”

Hola… kto, jak nie politycy, kto, jak nie Prezydent, ma piętnować patologię w Polsce powiatowej (choć umówmy się – w całej Polsce zdarzają się skandaliczne przypadki)? „Niekoniecznie w sądzie”? Panie Prezydencie, właśnie, że w sądzie! Jak można porównywać medialne nagonki i szarpaniny, do zagrabienia legalnie zdobytego majątku. A to wszystko…

….w majestacie prawa

W Polsce skorumpowane sądy wydają wyroki, które niszczą firmy przedsiębiorczych obywateli. Na podstawie zeznań jednego z rzekomych świadków ludzie trafiają na długie miesiące do aresztu, a później okazuje się, że to było pomówienie. Kto za to ma odpowiedzieć? Sędzia, prokurator, pomawiający? Pilnie potrzebujemy zmiany prawa, ale nic nie zmieni się, jeśli władza nie będzie z konsekwencją pociągać do odpowiedzialności urzędników. Dzisiaj nie odpowiadają oni za błędne i szkodliwe decyzje. Nawet, gdy stwierdzono niezgodność z obowiązującym prawem robi się wszystko, by nie pociągnąć delikwenta do odpowiedzialności. Ręka rękę myje, swój swojego kryje – to pewnie motto skorumpowanych funkcjonariuszy wymiaru “sprawiedliwości”.

W Polsce panuje system chorych, korupcyjnych zależności. Sieć patologii oplotła Polskę i wyciska z niej ostatnie soki. Ten, kto mówi o państwie prawa najzwyczajniej kłamie.

Czy można walczyć, jak równy z równym skoro stroną sporu jest aparat państwa? Aparat niezwykle sprawny… Polski wymiar sprawiedliwości jest bezwzględny w walce z niewinnym obywatelem.

Wszyscy powinniśmy się przeciwstawić takiemu bezprawiu, które zaprezentował nam Ryszard Bugajski we wspomnianym filmie. Patrząc jednak na dość mizerną reakcję władz, a także braku choćby gestów, które miałyby wyrazić współczucie. Bo, niestety, słowo “przepraszam” na pewno nie padnie.

Jeśli podzielasz opinię autora, kliknij pod tekstem“Bartek ma rację” na www.iktomaracje.pl

 

Czytaj także w tym temacie:

Wywiad Tygodnia: Kołodziejczyk: Odór tamtej epoki ciągle jest wyczuwalny w prokuraturze czy urzędach skarbowych

___________________________

kontakt z autorem: bgraczak@iktomaracje.pl