Blog
Studzę emocje
Bartłomiej Graczak
Bartłomiej Graczak Reporter TV Republika, bloger iktomaracje.pl, członek stowarzyszenia Młodzi dla Polski
0 obserwujących 88 notek 42192 odsłony
Bartłomiej Graczak, 7 marca 2013 r.

Koalicja na rzecz problemów, a nie interesów

Konserwatywni politycy PiS, SP czy PJN za bardzo skupili się na swoich prywatnych interesach i interesach swoich partii, a nie na dobru wspólnym, rozwoju, poprawie stanu rzeczy, bogaceniu się Polaków. Nie nawołuję do utworzenia jednolitej partii, bo wiem, że się one różnią, choć nie na tyle, że taka inicjatywa nie ma racji bytu. Chodzi mi jedynie, albo aż, o współpracę. Czy wymagam zbyt dużo?

W moim wywiadzie z Łukaszem Warzechą, ale także w komentarzu Karola Darmorosa doczytujemy się kilku możliwych rejonów współpracy: polityka prorodzinna, historyczna i gospodarcza. Karol dorzucił jeszcze stawianie oporu przeciw lewicowemu “postępowi”, który z prawdziwym postępem nie ma nic wspólnego.

Otóż w obu tekstach zabrakło – według mnie – uwypuklenia podstawowej kwestii: koalicja wymienionych trzech partii (ich większa ilość byłaby paraliżująca) mogłaby przejąć władzę w Polsce, bo jak słusznie zaznaczył Karol, w pojedynkę jest to obecnie niemożliwe.

Choć snuję teraz marzenia bez pokrycia w rzeczywistości i wiem, że nie ma polityki bez realizacji personalnych ambicji i interesów, to głęboko wierzę, że nadejdzie dzień, w którym politycy prawicy pójdą po rozum do głowy. Zamiast podkopywać dołki pod potencjalnym koalicjantem partie prawicowe powinny połączyć szyki w walce, naturalnie politycznej, z obozem władzy.

Czas na przełamanie

Prawica nie rządzi, nie realizuje programu. PiS utworzył gabinet cieni, który przez wielu traktowany jest z przymrużeniem oka. Taka sytuacja jest zrozumiała: opozycja stara się przejąć inicjatywę, walczy ze status quo. Ale niezrozumiałe jest dla mnie to, że prawicowa opozycja nie potrafi narzucić dyskusji o ważnych dla nich rozwiązaniach, wartościach, ideach. Wiem, że media nie pomagają, ale nie można powiedzieć, że prawica nie ma swoich mediów. Cały czas – w Polsce przynajmniej od pół roku – to lewica rysuje scenariusz medialnych przepychanek (niestety z debatą nie mają one wiele wspólnego). O prawicy mówi się jedynie w kontekście zaczepek Ruchu Narodowego. Ich członkowie twierdzą, że to dobrze, że powinni mówić, a im to wyjdzie na dobre. Ja twierdzę, że wizerunek wojujących narodowców jest zły, choć na wtorkowej debacie w Hybrydach, którą zorganizowaliśmy wraz z organizacją “Młodzi dla Polski” widać było, że to Robert Winnicki odstaje od reszty zebranych (posłowie PiS, SP, PJN) i reprezentuje zgoła inne, ciekawsze, podejście do obecnej polityki.

Czas przełamać ten monopol na rząd dusz. Czas, wreszcie wspólnie, zaproponować rozwiązanie dla jakiegoś problemu nurtującego Polaków. A tych przecież bez liku.

Zatrudnię lidera partii

Jarosław Kaczyński jest spoiwem elektoratu PiS. Jakakolwiek podmiana lidera mogła by partii zaszkodzić. Ale tylko na początku – później, gdy wyborcy oswoili by się ze zmianą, co pewnie nie byłoby łatwe, pojawiły by się wymierne korzyści. PiS potrzebuje nowego lidera, bez takowego będzie tkwił w miejscu, bez szans na prześcignięcie Platformy. A z pewnością partii Kaczyńskiego nie uda się rywalizacja z PO, jeśli nie zaproszą do rozmów pozostałych partii, także tych, które dzisiaj są poza Sejmem. To powinno być w interesie PiS, a także wszystkich partii, które utożsamiają się z prawicowym spojrzeniem na świat.

Wierzę, że partie prawicowe wzniosą się ponad, miałkie przecież, podziały i pokażą, że dla dobra Polski mogą i potrafią działać wspólnie. Kiedy to nastąpi? Obawiam się, że wtedy, gdy na współpracę będzie za późno, gdy Platforma Obywatelska doszczętnie rozmontuje polską gospodarkę, a społeczeństwu – historycznie konserwatywnemu – narzuci maskę neoliberalizmu. A szkoda, bo potencjał wśród prawicowych organizacji, stowarzyszeń czy partii jest ogromny. Brakuje dialogu i chęci.

Jeśli podzielasz opinię autora, kliknij pod tekstem“Bartek ma rację” na blogu www.iktomaracje.pl

Czytaj także w temacie tygodnia:

Wywiad Tygodnia: Warzecha: prawicowych partii nie dzielą poglądy, lecz personalne ambicje

Tekst Karola Darmorosa: In varietate concordia

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Trudno zdefiniować i ubrać w kilka ładnych słów. Wiecznie niezadowolony z siebie. Zawsze ambitny. Z reguły merytoryczny. Przeważnie opanowany. Czasami oschły. Momentami egoistyczny. Nigdy nieszczery. Piszę na blogu www.iktomaracje.pl

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • propozycja Witam Panie Jerzy, mam dla Pana propozycję, proszę o kontakt na...
  • @autor "No bo po co pisać za darmo, prawda?" Prawda. A ty cały czas za friko, może czas...
  • @NowyFranio Polecam ci fragment wywiadu, który przeprowadziałem z Andrzejem Dołeckim, szefem...

Tagi

Tematy w dziale