Tytuł może szokować. Szokuje też, że tekst Mariusza Zawadzkiego pojawił się właśnie w Wyborczej. W taki sposób mówić o wujku Samie? Niesamowite.

Ameryka może i jest potęgą. Ale niestety militarną. Mordując setki, tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie walczą pod pretekstem szerzenia pokoju, wolności, demokracji i z resztą tych wyświstanych frazesów, których używają do szerzenia tej propogandy. Wystarczy posłuchać Ron Paul, aby zrozumieć o czym dokładnie mówię.

Czego Amerykanom brakuje, że co rusz atakują kolejne państwa? Tutaj też wiecie o co mi chodzi. Czyż, nie? Ale kierujmy się w stronę sedna. Może brakuje im ropy i innych surwoców, na które Rosja powoli zdobywa monopol w Europie? Być może. Może dlatego Europa siedzi cicho podczas, gdy w Rosji ponad 100 tysięcy ludzi wychodzi na ulicę. Jasne, marne 100 tysięcy osób. A, w której europejskiej stolicy były takie zamieszki w kończąym się roku? Tylko poszczekać potrafili. A tam ludzie, ściśnięci w centrach miast, błagają o ustąpienie ich premiera. Na zachodnie też tak jest? Nie wydaje mi się. Ameryko, jak tam u Was, nikt się nie buntuje? Akceptujecie rozlew krwi, bo to interes narodowy?

Wiem też jedno. Ameryka wcale nie taka demokratyczna, jak nam się wydaje. No, bo silna gospodarczo to już dawno nie jest.

Link do inspiracji: http://wyborcza.pl/1,76842,10873112,Miliony_normalnych_i_jeden_wariat.html

Autor jest blogerem strony www.iktomaracje.pl