Co odpowiadasz, gdy ktoś pyta Cię czy jesteś patriotą? Co oznacza dla Ciebie patriotyzm i jak go wyrażasz? Na te pytania odpowiedzą w tym tygodniu nasi blogerzy. Ale żeby tradycji stało się zadość publikujemy Wywiad Tygodnia. Rozmówcą Bartka Graczaka był Piotr Semka, publicysta Uważam Rze. – Ludzie podchodzą bardzo ostrożnie do takich pojęć, bo uważają, że to jest wstęp do nacjonalizmu, szowinizmu czy ksenofobii. To patologiczne zachowanie – mówi w rozmowie z iktomaracje.pl publicysta. Zapraszamy do lektury!
Bartłomiej Graczak: Czym jest patriotyzm według Piotra Semki?
Piotr Semka (Uważam Rze): Patriotyzm to polisa ubezpieczeniowa dojrzałych pokoleń w sytuacji zagrożenia państwa. Objawia się w przypadku wojny, ataku czy konfliktu wewnętrznego. Przywiązanie do tradycji patriotycznej to wpojenie zasad, które wtedy, kiedy wali się świat wali się na głowę, kiedy strzelają i są wybuchy skłania ludzi do takich, a nie innych zachowań.
A co wtedy, kiedy na głowę się nie wali?
Wtedy jest czas, aby te zasady młodym pokoleniom wpajać. Co jest ważne, co jest ważniejsze, a co jest najbardziej ważne. Gdy już się wali to jest za późno.
Co jeśli nie uda się tych zasad wpoić?
Odpowiem panu na przykładzie – w czasie wojny współdziałanie z Niemcami było bardzo korzystne, a to powodowało, że Niemcy stawały się coraz silniejsze. Jeżeli ludziom nie wbijano by do głowy, że współpraca z okupantem jest czymś złym to skala okupacji byłaby zdecydowanie większa. Im większa byłaby skala okupacji, tym trudniej byłoby tym, którzy znajdowali się na listach prześladowań niemieckich. A wtedy już Niemcy nie składali ofert współpracy, tylko po prostu zabijali naszych rodaków – oficerów, nauczycieli, wojewodów…
Czyli patriotyzm to dla Pana gotowość do obrony kraju?
Wagę pewnych spraw zaczynamy od rzeczy najbardziej tragicznych. Patriotyzmem jest też dbanie o to, by rodzina miała co jeść, dbanie o rodzinę. Ale my zaczynamy od tych bardziej drastycznych sytuacji.
Czy Polacy są patriotami i czy postawy patriotyczne są nam bliskie?
Nie. Polacy bardzo często nie myślą kategoriami patriotycznymi. Bardzo często wchodzi w grę lęk, który przy patriotyzmie jest kulą u nogi. Niektóre środowiska mają nawet awersję do patriotyzmu. Ludzie podchodzą bardzo ostrożnie do takich pojęć, bo uważają, że to jest wstęp do nacjonalizmu, szowinizmu czy ksenofobii. To jest oczywiście patologiczne zachowanie.
Czytaj dalej na: www.iktomaracje.pl



Kumoterstwo w państwie tzw. ,,prawa'' którego następstwem jest walka ze sprawiedliwością, to filary tego burdelu (MINISTERSTW I POSZCZEGÓLNYCH RESORTÓW). W tym systemie nie chodzi o to by obywatelom żyło się lepiej,ale by wprowadzić stan totalnego bałaganu,w którym nikt nie ponosi odpowiedzialności za szkody. W zamian mamy tzw. ,,szopki'' np. wojna PO PIS.Oczywistym jest,że wszystkie partie są takie same, co jakiś czas roszada i dalej to samo łajno - Polska w gównie tonie. Obywateli traktuje się jak bydło, konsekwentnie przekształcając ich w pracujących, przestraszonych biedaków.
Jedynym rozwiązaniem OBYWATELSKIE NIEPOSŁUSZEŃSTWO.
Nie liczcie na ,,opozycję'',bo w polskim ,,nierządzie'' takiej nie ma. Osły są po to by obiecywać i planować.Wybory to bzdura, ponieważ w dupokracji tak już jest,że duży % społeczeństwa ma od TV i chu..żarcia zryte łby i nawet rzeczywistość traktuje jak serial. Pomyśleć należy o tym by winni matactw, niespełnionych obietnic, złodziejstwa,defraudacji i innych działań na szkodę Rzeczypospolitej zostali ukarani. Podstawową sprawą jest ustalenie PROSTYCH ZASAD, by się więcej szumowiny do polityki nie pchały. Zasady typu nie będę kłamał, kradł etc. Dobrze było by na wzór Islandii podziękować za ,,współpracę'' wszystkim osłom odsuwając ich dożywotnio od władzy, tak by nikt z obecnie rządzących nie miał wstępu do polityki,członkowie partii również.
Protestować należy zawsze nawet jak będzie kilka osób! Niech się wstydzą Ci którzy siedzą w domach czekając na kolejnego mesjasza czy innego zbawcę,biadoląc, że tak już ma być,że nic sie nie da,że zawsze tak było, co ja mogę itp. Ludzie nie róbcie z siebie bydlaków! Nie musicie zmieniać świata. Wystarczy szacunek do samego siebie, nic więcej. Waszych spraw nikt za was nie załatwi. Niech każdy,bedzie dla siebie liderem! Czas ciemnoty i zniewolenia się kończy,politycy to zwykli bandyci,służący wiernie interesom 1% szaleńców i zwyrodnialców. Rzeczywistość to obłęd: POlicja broni tych badndytów zastraszając obywateli, ,,prawo'' zabija sprawiedliwość, medycyna zdrowie, media prawdę etc.
Skończmy z tym w imię WOLNOŚCI I GODNOŚCI 1111
Ponad 1000 lat tradycji, jesteśmy u siebie, damy radę :)
http://www.youtube.com/watch?v=8zDBR-ikjIA
Ukłony